czwartek, 15 października 2009

Secik

Taki sobie secik. Paluchy bolą, dziura w opuszku wydłubana. Bo ja maszyny nie posiadam.







piątek, 9 października 2009

Punk i jego hippie girl

Drycha zaproponowała na craftowym blogu świetną rzecz. Wykombinowanie matrioszki. A że zanalizowała temat dogłębnie i wyszukała w sieci różniste przykłady, to ja się zainspirowałam mocno (zakręciły mnie te z rosyjskiego Vogue) i wykonałam to:



czwartek, 8 października 2009

Cardlift #9

Wysyłam do art-piaskownicy z interpretacją pięknej karty Bodlis.



 

 

sobota, 3 października 2009

Na niebiesko

Anna-Maria zaproponowała w art-piaskownicy wykonanie pracy tylko w niebieskich kolorach. A że mnie brakowało pudełka na album, więc nadarzyła się świetna okazja.



 

 

 

środa, 30 września 2009

Przepis na ... #10 Uli

Ula  z art-piaskownicy zaproponowała wykonanie czegoś z niczego. A to lubię.
 Były jednak pewne obowiązujące wskazówki: 
* kolory tylko jasne, pastelowe, róże, błękity, zieleń, biel (czerń dopuszczalna w bardzo małych ilościach)
* używamy: papieru, tektury, farb, tuszy, długopisów, mazaków, itp.
*obowiązkowe użycie materiału: filcu lub innego (takiego do szycia), można też szyć nićmi na stronie
*pisownia: ręczna
*zdjęcie: czarno-białe.

W odpowiedzi na wyzwanie wykonałam poniższy album. Wzorki na materiale powstały w wyniku chlapania farbą akrylową. "Esy" dohaftowałam. Bardzo się mnie to spodobało.







wtorek, 22 września 2009

Serce 09 - złociście i srebrzyście




Złociście i srebrzyście (żaden Niemiec tego nie powtórzy). Uwielbiam łączyć te dwa kolory.

poniedziałek, 21 września 2009

Album "Koniec wakacji"

Powstał dzięki konkursowi w art-piaskownicy. W klimacie kończących się wakacji. Wykonany na bazie książeczki dla dzieci.
A w wakacje śpi się w biedronkowym namiocie, z biedronkami oczywiście. Kąpie się totalnie zabezpieczonym przed utonięciem. Produkuje się w ilościach nikomu niepotrzebnych jarzębinową biżuterię. Buja się w obłokach lub patrzy się na świat przez bańkę mydlaną z kwiatkiem na głowie.
I jak tu nie być smutnym...